Obietnice dziewiątego kroku

Jeżeli do tego etapu naszego rozwoju podejdziemy starannie, to już w jego połowie będziemy zadziwieni efektami.

Poznamy nową wolność i nowe szczęście.

Nie będziemy żałować przeszłości i nie będziemy chcieli zatrzaskiwać za nią drzwi.

Pojmiemy sens słów „pogoda ducha” i zaznamy spokoju.

Bez względu na to jak nisko upadliśmy, zobaczymy, że z naszego doświadczenia mogą skorzystać inni.

Znikną poczucie bezużyteczności i użalanie się nad sobą.

Przestaniemy skupiać się na sobie, a zaczniemy interesować się bliźnimi.

Zniknie egoizm.

Zmieni się całe nasze nastawienie i nasz sposób patrzenia na życie.

Opuści nas strach przed ludźmi i niepewnością materialną.

Znajdziemy intuicyjnie sposób postępowania w sytuacjach, które kiedyś wprawiały nas w zakłopotanie.

Nagle uświadomimy sobie, że Bóg robi dla nas to, czego sami dla siebie nie byliśmy w stanie uczynić.

Czy są to obietnice bez pokrycia?

Sądzimy, że nie.

One się spełniają wśród nas – czasem szybciej, czasem wolniej.

Zawsze się materializują, jeśli nad nimi pracujemy.

Anonimowi Alkoholicy, fragment rozdziału Do czynu, wydanie czwarte, s.84-85